W niedzielę 26 lipca w klubie UNVRS na Ibizie doszło do czegoś, na co scena czekała od dawna. David Guetta i Carl Cox zagrali swój pierwszy wspólny set b2b, i to od razu w formacie all night long, całą noc przy jednej konsoli.

Obaj stanęli za decksami w ramach cotygodniowej letniej rezydentury Coksa w tym klubie. Sam Cox zapowiadał to spotkanie na Instagramie krótko: „Well... this was about time" (najwyższy czas).

Urodzinowa noc i set poza schematem

Wieczór był jednocześnie klubowym świętowaniem urodzin Coksa. Brytyjczyk kończy 64 lata w najbliższą środę, 29 lipca.

Zanim obaj weszli za konsolę, nagrali wspólną rozmowę opublikowaną w sieci. Guetta nie ukrywał emocji, mówił, że będzie „gonna be crazy" i że jest „so happy", grając u boku Coksa po raz pierwszy. Dodał też, że ten set to dla niego okazja, żeby odejść od hitów, których publiczność zwykle oczekuje na jego własnej rezydenturze w UNVRS, i zagrać „something completely different and unexpected".

O wspólnym b2b było głośno już od lutego, kiedy zapowiedziano je po raz pierwszy. Cox ma zresztą pracowity rok, bo niedawno zadebiutował jako twórca muzyki filmowej, dokładając utwory do ścieżki dźwiękowej nowej adaptacji „Animal Farm".

Źródło: DJ Mag