YouTube Music wprowadza etykiety dla utworów, które powstały głównie przy użyciu generatywnej sztucznej inteligencji. YouTube ogłosił to w środę 14 października na oficjalnym blogu i tego samego dnia zaczął je wdrażać. Jako przykład podał utwór, w którym model generatywny stworzył kompozycję i wokal. Oznaczenia mają później trafić także do głównej aplikacji YouTube, ale firma nie podała kiedy. Wpis nie wymienia też krajów, których dotyczy zmiana.
„Generatywna AI otwiera przed artystami nowe sposoby tworzenia, eksperymentowania i dzielenia się muzyką. W miarę rozwoju tych narzędzi słuchacze mówią nam, że chcą przejrzystości, kiedy słyszą utwór wygenerowany przez AI” - napisał YouTube we wpisie.
Plakietka „AI” pod tytułem utworu
Etykieta pojawia się bezpośrednio na ekranie odtwarzacza, przy utworach, w których według YouTube „AI odegrała znaczącą rolę”. Jak opisuje 9to5Google, to plakietka „AI” z ikoną informacji, umieszczona tuż pod tytułem utworu, obok nazwy wykonawcy albo kanału. Po jej stuknięciu wysuwa się panel „How this was made” z dopiskiem „Made with AI”, wyjaśnieniem, że dźwięk został zmieniony albo w całości wygenerowany przy użyciu AI, i linkiem do dalszych informacji.
YouTube pisze, że przy muzyce stosuje te same zasady oznaczania, które obowiązują już w całym serwisie. Filmy oznacza od 2024 roku na podstawie zgłoszeń twórców, a od maja także sam: jeśli twórca niczego nie zadeklaruje, ale systemy serwisu wykryją znaczące użycie fotorealistycznej AI.
Deklaracje partnerów i własne wykrywanie
YouTube rozpoznaje utwory wygenerowane przez AI na dwa sposoby: dzięki informacjom od partnerów muzycznych i własnym narzędziom wykrywania. Według strony pomocy partnerzy, czyli między innymi wytwórnie i dystrybutorzy, zaznaczają użycie generatywnej AI w metadanych dostarczanych w standardzie DDEX albo w szablonach CSV. Kto wgrywa nagrania przez YouTube Studio, robi to w sekcji atrybutów. Do wyboru są trzy deklaracje: „Fully Gen AI”, gdy całość powstała z AI, „Partly Gen AI”, gdy z AI powstała część, i „No Gen AI”, gdy generatywnej AI nie użyto.
Definicje z DDEX interpretują sami partnerzy, ale YouTube podsuwa przykłady. W pełni wygenerowany jest utwór pobrany z generatora po wpisaniu polecenia tekstowego, a także taki, w którym model w całości stworzył kompozycję, partie instrumentalne i wokal, nawet jeśli artysta dopracowywał wynik kolejnymi poleceniami. Częściowo wygenerowany jest numer z linią basu albo smyczkami z AI, na które artysta nagrał własny wokal i instrumenty, a także utwór, przy którym AI pomagała wymyślać tematy tekstu, współpisać zwrotki albo generować melodie, a dźwięk nagrano w studiu. Do tej grupy YouTube zalicza nawet nagranie w całości wykonane przez ludzi, jeśli obraz do teledysku wygenerował model AI na podstawie opisu tekstowego. Poprawianie drobnych błędów intonacji programem w rodzaju Auto-Tune i automatyczny mastering z AI to według strony „No Gen AI”.
„YouTube może korzystać z dodatkowych sygnałów, by uzupełniać deklaracje partnerów” - zastrzega strona pomocy. Jeśli partner nie poda żadnej informacji, serwis oprze się wyłącznie na tych sygnałach i może sam uznać utwór za w pełni albo częściowo wygenerowany. Pod tym względem YouTube różni się od Apple Music: zapowiedziane tam etykiety „Made With AI” według Music Business Worldwide zależą od zgłoszeń wytwórni i dystrybutorów.
Etykieta, nie zakaz
Music Business Worldwide zwraca uwagę, że ani wpis, ani strona pomocy nie wyjaśniają, czy oznaczone utwory będą inaczej traktowane w rekomendacjach albo przy wypłatach tantiem. MBW zauważa też, że wpis nie precyzuje, czy plakietkę dostaną utwory zadeklarowane jako „Partly Gen AI”. Przy filmach YouTube pisał w maju, że sama etykieta nie zmienia ani tego, jak film jest polecany, ani tego, czy może zarabiać.
YouTube Music nie zakazuje przy tym muzyki z AI. Mixmag zestawia to z Bandcampem i Beatportem, które odrzucają utwory wygenerowane przez sztuczną inteligencję. TechCrunch przypomina z kolei, że YouTube sam eksperymentuje z tworzeniem muzyki przez AI, choćby w narzędziu Dream Track.
Inne serwisy idą własnymi drogami. Spotify w kwietniu zaczął testować informacje o udziale AI w sekcji twórców utworu, a w sierpniu zapowiedział plakietkę „AI Persona” dla profili artystów stworzonych przez AI. Deezer we wtorek 13 października, dzień przed YouTube, zapowiedział, że pozwoli słuchaczom wykluczać z wyników wyszukiwania muzykę w pełni wygenerowaną przez AI. Według Deezera do serwisu trafia dziennie blisko 90 tys. takich utworów. W lipcu koalicja organizacji branżowych, w tym IFPI i RIAA, zaproponowała serwisom streamingowym system dwóch dobrowolnych etykiet, „AI-generated” i „AI-assisted”. Music Ally zauważa, że YouTube, podobnie jak Apple Music, Spotify i Deezer, nie sięgnął po ten system i wprowadził własny.
Źródło: DJ Mag, YouTube, Music Business Worldwide, 9to5Google, Mixmag, TechCrunch, Music Ally

