Beatport, najważniejszy cyfrowy sklep dla DJ-ów na świecie, ogłosił 13 sierpnia, że będzie odrzucać utwory w pełni lub w większości wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Nagrania wychwycone przez system nie trafią do sprzedaży, a posiadacze praw zostaną o tym bezpośrednio powiadomieni. To pierwszy tak zdecydowany ruch dużej platformy stricte DJ-skiej.
Beatport i AI: gdzie przebiega granica
Kluczowe jest rozróżnienie, które platforma zapisała wprost w swojej polityce: muzyka stworzona z pomocą AI pozostaje mile widziana, o ile finalny utwór jest w większości dziełem człowieka - takie nagrania będą oznaczane podczas przyjmowania do sklepu. Wykrywaniem ma się zajmować rozszerzone partnerstwo z firmą Beatdapp, znaną dotąd głównie z tropienia streamingowych fraudów. "Istnieje różnica między narzędziem, które wspiera ludzką twórczość, a systemem, który całkowicie ją zastępuje" - tłumaczy decyzję CEO Beatportu Matt Gralen, a współzałożyciel Beatdapp Andrew Batey dodaje, że celem jest "większa przejrzystość wokół generatywnej AI przy jednoczesnej ochronie ludzkiej kreatywności".
DJ-e nie chcą grać muzyki od algorytmu
Decyzję poprzedziła ankieta wśród społeczności platformy, złożonej głównie z DJ-ów. Wyniki są jednoznaczne: 60 procent respondentów deklaruje, że nie zagrałoby utworów wygenerowanych przez AI, 77 procent wprost wskazało zdecydowaną preferencję dla wspierania ludzkich twórców, a otwartość na muzykę od algorytmu zadeklarowało ledwie 8 procent. Skala zjawiska jest przy tym ogromna: w lipcu Deezer potwierdził, że około połowa dziennych uploadów do serwisu, czyli 90 tysięcy utworów, pochodzi od AI, a Spotify zaczął na początku sierpnia oznaczać wygenerowane profile odznaką "AI persona".
Co to znaczy dla sceny klubowej
Dla producentów niewiele się zmienia, dopóki AI pozostaje narzędziem, a nie autorem - stemy, wtyczki czy asysta w aranżacji nie wykluczają ze sprzedaży. Dla rynku to jednak wyraźny sygnał, że przynajmniej część branży stawia na przejrzystość zamiast zalewu automatycznej produkcji, o którym pisał w czerwcowym śledztwie "The Atlantic", opisując wykorzystanie około 21 milionów chronionych utworów do trenowania modeli. Na antenie bounce zasada pozostaje niezmienna: gramy ludzi. Nowe single, które przechodzą przez nasze redakcyjne sito, znajdziesz w nówkach sztukach, a o sprzętowej stronie DJ-ki pisaliśmy ostatnio przy okazji nowości AlphaTheta i Rekordbox.
Źródło: DJ Mag

