Bywają kawałki, które żyją wcześniej niż wychodzą. „Super High” Odd Moba i FAST BOY przez kilka miesięcy był jednym z najczęściej nagrywanych telefonem numerów na festiwalowych mainstage’ach - słychać go było wszędzie, a odtworzyć nie dało się nigdzie. Od teraz da się: singiel ukazał się oficjalnie w October Records.

Kawałek, który grał, zanim istniał

Odd Mob puszczał „Super High” w setach przez dobrych kilka miesięcy, nie zdradzając, co to właściwie jest. Serwis 1001Tracklists podbił tę zabawę, oznaczając nieznane ID podczas jego setu na głównej scenie Tomorrowlandu - i od tego momentu szukanie autora stało się osobnym wątkiem w internecie. Efekt był taki, jaki zwykle w takich sytuacjach: kawałek funkcjonował w obiegu w wersjach z nagrań z widowni, bo oficjalnej po prostu nie było.

To zresztą coraz częstszy scenariusz. Podobną drogę przeszedł singiel Swedish House Mafia z Lykke Li, który też najpierw pojawił się w setach, a dopiero potem w serwisach - pisaliśmy o tym w osobnym tekście.

Pop spotyka parkiet

Finalna wersja łączy klubową produkcję Odd Moba z popowym instynktem FAST BOY i ląduje gdzieś pomiędzy prostym house’owym numerem a refrenem skrojonym pod radio. Sam producent, a prywatnie Harry Hope, mówi o tym wprost.

Ten kawałek brzmi jak niekończące się lato. Chce się po nim wypić parę piw, popatrzeć na zachód słońca i pobyć ze znajomymi. Od dłuższego czasu chciałem zrobić coś, co balansuje między popem a EDM-em, i jestem bardzo zadowolony z tego, jak wyszło.

FAST BOY to niemiecki duet braci - Felixa i Lucasa Hainów - którzy jako producenci, autorzy i wokaliści mają na koncie ponad miliard odtworzeń. Przebili się singlem „Bad Memories” nagranym z MEDUZA, który trafił na szczyty airplayu w siedmiu krajach. Później pracowali między innymi z Tiësto, Davidem Guettą, Topikiem i Robinem Schulzem, a na festiwalach bywają regularnie.

Największa trasa Odd Moba

Premiera zbiega się w czasie z jego największą jak dotąd headlinerską trasą po Australii. Start wypada w Melbourne, w Timber Yard, w sobotę 19 września. Potem są Perth, Brisbane i Adelaide, a całość domyka Sydney i Roundhouse w sobotę 10 października. Brisbane, z którego Odd Mob pochodzi, wypada więc mniej więcej w połowie drogi.

Producent od lat porusza się między klubowym house’em a bardziej popowym, crossoverowym graniem - i „Super High” jest dokładnie na tej linii. To numer, który równie dobrze zadziała o czwartej nad ranem, co w rotacji dziennej.

Źródło: EDMTunes