Trzy zupełnie różne muzyczne głowy pochyliły się nad jednym alt-rockowym klasykiem. Chris Lake, Kenny Beats i Chris Lorenzo wzięli na warsztat „Short Skirt/Long Jacket” grupy Cake i przerobili go na klubowy singiel „Long Jacket”. Nowa wersja miała premierę 28 sierpnia, a na Spotify obok całej trójki producentów podpisany jest również sam zespół CAKE.
Klasyk rozebrany do kości
Oryginał pochodzi z 2001 roku i albumu „Comfort Eagle”. W Stanach dotarł do 7. miejsca zestawienia Billboard Alternative Airplay, pokrył się platyną, a po latach dostał drugie życie jako czołówka serialu „Chuck”. Numer stał na trzech filarach: trąbce, vibraslapie i suchym, półmówionym wokalu Johna McCrea. Trio nie przenosiło jednak tego arsenału do klubu jeden do jednego. Zamiast tego rozebrało aranż do najbardziej hipnotycznych elementów i odbudowało go wokół rolującego basu oraz ostrego, perkusyjnego groove'u. W efekcie z przekornej alternatywy zostało dokładnie to, co najlepiej działa na parkiecie.
Chaos, który zaskoczył
Sam Lake opisuje sesję bez dyplomacji. Wpuszczenie Kenny'ego Beatsa i Chrisa Lorenzo do jednego pokoju określił krótko: „chaos w najlepszym wydaniu”. Przy jednym numerze pracowały trzy zupełnie różne głowy, a mimo to wszystko zaskoczyło. Chris Lorenzo wskazuje z kolei moment, w którym pomysł naprawdę kliknął: Kenny Beats przyniósł na sesję oryginalny wokal Cake. Od tamtej pory utwór zdążył przejść porządny test, bo cała trójka gra go w setach od blisko roku i za każdym razem konsekwentnie wyróżnia się on na tle reszty materiału.
Black Book Records nie zwalnia
Dla Lake'a to kolejny ruch w środku wyjątkowej passy. Jego debiutancki album „Chemistry”, wydany w 2025 roku we własnej wytwórni Black Book Records, wszedł do globalnego Top 10 Spotify i zajął pierwsze miejsca list Dance Album na Apple Music oraz Beatport. Do tego doszły tytuły Artist of the Year od Dancing Astronaut i SiriusXM, a także status najlepiej sprzedającego się artysty swojego gatunku na Beatporcie. Wytwórnia zresztą regularnie dostarcza tematów, bo pisaliśmy już o singlu „Party Time”, który Chris Lake nagrał wspólnie z Tigą właśnie dla Black Book Records.
Skalę tej passy najlepiej widać na żywo. Koncertowy rok 2026 to u Lake'a trzy wieczory w Under The K Bridge Park na Brooklynie i dwa wyprzedane występy w LA State Historic Park - każdy z nich dla 20 tysięcy osób. Trudno o lepszy moment na singiel, który od miesięcy sprawdza się w setach.
Źródło: EDMTunes

