AlphaTheta ostrzega DJ-ów przed luką bezpieczeństwa w PRO DJ LINK - protokole, którym rekordbox i odtwarzacze CDJ oraz XDJ gadają ze sobą po kablu i po Wi-Fi. Chodzi o dokładnie tę sieć, którą rozstawiasz przy każdym secie z pendrive'a albo z laptopa.
"Podatność może pozwolić osobie trzeciej, która uzyska nieuprawniony dostęp do sieci PRO DJ LINK, na wgląd w dane przechowywane na komputerze z Windowsem lub macOS albo na kartach USB i SD włożonych do podłączonego do tej sieci odtwarzacza CDJ lub XDJ" - napisała firma w komunikacie.
Innymi słowy: w grę wchodzi nie tylko muzyka. Jeżeli w kabinie wpinasz ten sam pendrive, na którym trzymasz skany dokumentów, umowy albo prywatne pliki, to one też są w zasięgu.
Producent pracuje nad poprawką i celowo nie podaje szczegółów technicznych, dopóki jej nie wypuści - żeby nikt nie wykorzystał opisu jako instrukcji. Aktualizacja jest przygotowywana, a firma obiecuje więcej informacji, gdy będzie gotowa.
AlphaTheta zaznacza, że nie odnotowała ani jednego potwierdzonego przypadku wykorzystania luki. Mimo to zaleca trzy rzeczy, i to są konkrety, które można zrobić od razu:
- zaktualizować rekordboxa do najnowszej wersji,
- nie wpinać do PRO DJ LINK pendrive'ów i kart SD z wrażliwymi danymi - na czas grania warto mieć nośnik wyłącznie z muzyką,
- przy łączeniu sprzętu po Wi-Fi korzystać z zabezpieczonej sieci z hasłem, a nie z otwartej klubowej ani hotelowej.
Ostatni punkt jest w praktyce najważniejszy, bo dziura otwiera się dopiero wtedy, gdy ktoś obcy w ogóle wejdzie do tej sieci. Zamknięta sieć to zamknięty temat.
Pełny komunikat producenta znajdziecie na stronie rekordboxa.
W zeszłym miesiącu AlphaTheta pokazała nowy kombajn XDJ-AN oraz odtwarzacz CDJ-1500X.
źródło: DJ Mag

