Ultra Music Festival opublikowało oficjalny aftermovie z tegorocznej edycji i przy okazji otworzyło listę oczekujących na 2027 rok. Przyszłoroczna odsłona odbędzie się od piątku 26 do niedzieli 28 marca, znowu w Bayfront Park na Downtown Miami.

Zapisy na #ULTRA2027 działają już teraz i dają pierwszeństwo w dostępie do biletów, gdy ruszy sprzedaż. Pierwsza pula ma się pojawić niedługo.

Co zostało po 26. edycji

Ogłoszenie przychodzi po wyprzedanej edycji z marca tego roku, która trwała od 27 do 29 marca. Ten weekend zdążył już obrosnąć własnymi historiami: Skrillex wszedł bez zapowiedzi w headlinerski set BZRP-a, Swedish House Mafia zamienili swój slot na Main Stage w festiwal wewnątrz festiwalu z rzadkim b2b Erica Prydza, a John Summit zamknął główną scenę, wyciągając na nią Feida.

Ultra gra w Bayfront Park od ponad dwóch dekad i pozostaje jednym z filarów Miami Music Week, tygodnia, który co wiosnę ściąga do miasta artystów i publiczność z całego świata.

Pięć rozdziałów zamiast zlepka najlepszych momentów

Film nosi tytuł „SYNCHRONICITY" i wyszedł ze studia Final Kid Films, odpowiedzialnego za wcześniejsze aftermovie Ultry. Tym razem to nie jest zwykła składanka najmocniejszych ujęć. Materiał ma emocjonalny prolog i pięć rozdziałów: Anticipation, Connection, Release, Surrender oraz Unity. Każdy prowadzi widza kawałek dalej, od pojedynczych, prywatnych momentów aż po euforię kilkudziesięciu tysięcy osób naraz.

Warto odnotować jedną rzecz, która w 2026 roku przestała być oczywista: całość nakręcono realną kamerą, bez ani jednego ujęcia wygenerowanego przez sztuczną inteligencję.

Kto to zrobił

Za reżyserię, kierownictwo kreatywne i główny montaż znowu odpowiada Charly Friedrichs, założyciel Final Kid Films. Nowość polega na tym, że tym razem dobrał sobie współreżyserów z własnego zespołu, a każdy z nich wziął na siebie osobny rozdział filmu. W historii aftermovie Ultry to pierwszy taki układ.

Duże festiwale coraz częściej traktują film podsumowujący jako osobne dzieło, a nie dodatek do sprzedaży biletów. Podobną drogą poszedł Tomorrowland ze swoim tegorocznym aftermovie, które trwa 22 minuty i też jest budowane jak opowieść, a nie jak zwiastun.

Zapisy na listę oczekujących na 2027 rok prowadzi oficjalna strona Ultra Music Festival.

Źródło: EDMTunes