Drugi weekend Tomorrowland 2026 potrwa od czwartku 23 lipca do późnej nocy w niedzielę - i obędzie się bez wielkoskalowych pokazów fajerwerków. Organizatorzy otrzymali zgodę wyłącznie na ograniczoną pirotechnikę na Main Stage, a jej użycie każdego dnia będzie zależało od oceny bezpieczeństwa prowadzonej wspólnie z lokalnymi władzami.

To pokłosie pierwszego weekendu, podczas którego władze gminy Boom całkowicie zakazały fajerwerków i scenicznej pirotechniki. Powodem była przedłużająca się susza i podwyższone ryzyko pożarów w regionie. Zagrożenie nie minęło - Belgia utrzymuje pomarańczowy alert pożarowy, drugi najwyższy stopień w skali.

Co zamiast klasycznych pokazów?

Na Main Stage dopuszczono wyłącznie efekty klas T1 i T2 - pirotechnikę projektowaną z myślą o krótkich dystansach bezpieczeństwa i pełnej kontroli nad każdym odpaleniem. „To nie są wysokie fajerwerki tradycyjnie wykorzystywane na festiwalu, a ich użycie będzie zależało od codziennych ocen bezpieczeństwa” - przekazał Tomorrowland w komunikacie cytowanym przez VRT NWS.

Susza odbija się też na festiwalowej codzienności. Na polach namiotowych wciąż obowiązuje zakaz używania prywatnych grilli i sprzętu do gotowania - do dyspozycji kempingowiczów pozostają nadzorowane strefy wspólnego gotowania w wyznaczonych miejscach.

Line-up bez zmian

Muzycznie drugi weekend jedzie pełną parą. W Boom zagrają m.in. Armin van Buuren, Calvin Harris, ALOK, Indira Paganotto, Miss Monique i Mall Grab.

Z perspektywy redakcji bounce: mniej ognia nad głowami to żadna strata, jeśli w zamian festiwal spokojnie dojedzie do niedzieli. Fajerwerki robią kadry na story - wieczór i tak robią najlepsi DJe / producenci na świecie!

Źródło: DJ Mag