Tiësto zagra w Polsce. Holender wystąpi na Warsaw Music Festival w sobotę 19 czerwca 2027 na Stadionie Legii Warszawa przy Łazienkowskiej, i to w formule In Concert, o którą fani dopominali się od lat.

Artysta, który nie musi już nikomu nic udowadniać

Nikomu, kto słucha elektroniki, nie trzeba przedstawiać Tijsa Verwesta. Jeden z najbardziej utytułowanych didżejów i producentów w historii gatunku, autor przełomowych singli i albumów, a przede wszystkim postać, która od dekad przesuwa granice tego, co mieści się w muzyce tanecznej. Niewielu artystów może się z nim równać dorobkiem, a po przeszło trzydziestu latach kariery wciąż jest na szczycie. Kto widział go na żywo, ten wie, że nie ma w tym cienia przypadku.

In Concert, czyli cały wieczór na jedno nazwisko

In Concert to format zbudowany wokół jednego artysty. Wszystko jest tu podporządkowane spotkaniu z Tiësto i jego muzyką: selekcja utworów, sposób ich prowadzenia, specjalnie zaprojektowana scena, rozbudowana produkcja scenotechniczna i oprawa wizualna. To najbardziej dopracowana odsłona jego koncertów i perła w koronie długiej kariery Holendra, po którą sięga wyłącznie przy okazjach, na których mu zależy.

Różnica wobec festiwalowego grania jest zasadnicza. Zamiast godziny na mainstagie, wpisanej między dwa inne nazwiska, dostajemy wieczór poprowadzony od początku do końca przez jednego didżeja, z dramaturgią rozłożoną na cały set. Ekipie TME, stojącej za Warsaw Music Festival, udało się przekonać Tijsa do przyjazdu do Warszawy właśnie w tym wydaniu.

Bilety, termin i czego się spodziewać

Sprzedaż rusza w poniedziałek 14 września o 19:00 na biletomat.pl. Wydarzenie odbędzie się na Stadionie Legii Warszawa przy ulicy Łazienkowskiej, czyli w miejscu, które elektronikę w takiej skali gości w Polsce rzadko.

Czego się spodziewać, najlepiej sprawdzić u źródła. Poniżej pełny set Holendra z tegorocznego Creamfields, wrzucony na jego oficjalny kanał:

Tiësto ma za sobą pracowity sezon: latem jego nazwisko otwierało też pełny line-up Magic of Tomorrowland w Szanghaju. Do czerwca 2027 zostało sporo czasu, ale bilety na formuły tego typu rozchodzą się szybciej, niż wskazywałaby odległość terminu.