R3HAB wypuścił trzeci album studyjny „Dream inside a dream…". Premiera 31 lipca w Universal Music, na płycie 12 utworów, a wśród gości Izzy Bizu, RHODES i orem.
Fadil El Ghoul zbudował ten materiał wokół jednego pytania: co robisz, kiedy marzenia, za którymi goniłeś całą karierę, już się spełniły. Po kilkunastu latach na festiwalowych scenach Holender o marokańskich korzeniach ustawił mikrofon w drugą stronę, do siebie. Album idzie przez miłość, samotność i wdzięczność, a każdy numer dostał osobny klimat i osobny rozdział tej historii.
Co znalazło się na płycie
Otwiera ją medytacja prowadzona przez Jasona Stephensona, po której wchodzi „I had a dream…" z Izzy Bizu, deep house'owy kawałek o momencie, w którym cel całego życia nagle staje się faktem. Zaraz potem „Right here…" z RHODES, gdzie R3HAB po raz pierwszy w karierze sam bierze wokal. „Lost in translation…" idzie w euforię i pogodzenie się z sytuacją, a środek płyty trzyma „More than enough…": zaczyna od oszczędnych, pulsujących melodii i rozwija je w rozświetlone syntezatory z pełnym dropem.
Najciekawiej robi się w „All I am…" z wokalistą orem, gdzie producent wplótł w produkcję nagrania terenowe tradycyjnych marokańskich fletów zaklinaczy węży. orem wraca później w „Watch my heart go…", ciemniejszym i skrojonym pod główną scenę. Izzy Bizu pojawia się drugi raz w „If I could stop time…", a całość domyka „The last dance…" i ostatnia medytacja Stephensona, która zamyka klamrę otwartą na początku.
Zapowiedzi tego wydawnictwa opisywaliśmy już wcześniej. Oba single wylądowały na tracklistcie: „Ghost town…" na siódmej pozycji, „The last dance…" na jedenastej.
Skąd przychodzi R3HAB
O tytułowym numerze producent powiedział w oświadczeniu: „To przypomnienie dla mnie samego, żeby marzyć dalej, nawet kiedy czuję, że sporo z tego, co kiedyś sobie wyobrażałem, już przeżyłem". W praktyce cały album kręci się wokół tej myśli.
R3HAB od 2017 roku nie wypadł z pierwszej dwudziestki DJ Mag Top 100, a w 2018 dobił do dwunastego miejsca. Ma na koncie remiksy dla Katy Perry, Taylor Swift, Rihanny czy Rammsteina oraz ponad 130 certyfikatów diamentowych, platynowych i złotych. Płyta weszła na wszystkie duże serwisy streamingowe, dostępne jest też wydanie na winylu.
Źródło: EDMTunes

