Michael Bibi ma nowy singiel. "Mobile Groove" ukazał się 10 lipca nakładem wytwórni ELOVATE, a cały numer zbudowany jest wokół jednego, natychmiast rozpoznawalnego sampla: dzwonka Nokii 3310. Bibi bierze ten nostalgiczny motyw z lat dwutysięcznych i wpuszcza go w swój klubowy warsztat, który od lat kojarzy się z prostym, skutecznym tech house'em na parkiet.
Pomysł narodził się zupełnie przypadkiem. "Ten kawałek powstał po tym, jak brat wysłał mi swoje wideo z kultowymi dźwiękami starych telefonów Nokia z lat dwutysięcznych. Motyw siedział mi w głowie przez kilka dni, więc dla zabawy wrzuciłem go do tracku i odesłałem mu z powrotem", opowiada Bibi w materiałach prasowych. Z prywatnego żartu między braćmi zrobił się oficjalny singiel, a producent podgrzewał atmosferę na Instagramie, publikując wideo z unboxingu telefonu.
Dla porządku, bo nie każdy musi kojarzyć nazwisko: Bibi to współzałożyciel Solid Grooves, wytwórni prowadzonej razem z PAWSA. W 2025 roku label wypuścił swoje setne wydawnictwo, a sam Bibi zaliczył najwyższe nowe wejście w plebiscycie Top 100 DJs 2025 magazynu DJ Mag.
W tle jest też historia, która sprawia, że słowo "wraca" ma tu ciężar gatunkowy. Bibi w 2023 roku zmierzył się z chorobą nowotworową, a dziś ma za sobą dwa lata bez nowotworu. Po powrocie do gry uruchomił markę One Life, która w 2024 roku wystartowała ze światową trasą i od tego czasu organizuje wydarzenia charytatywne. Drugi londyński koncert w 2025 roku zagrał na rzecz The Royal Marsden Cancer Charity, przekazując tej organizacji prawie 114 tysięcy funtów. W tym samym roku niezapowiedziany set w Beachouse na Ibizie przyniósł 56 021 euro dla lokalnej organizacji walczącej z rakiem.
Naszym zdaniem "Mobile Groove" to dokładnie ten typ produkcji, który działa na dwóch poziomach jednocześnie. Na parkiecie to czysta mechanika: groove, który nie negocjuje. Poza parkietem to mrugnięcie okiem do wszystkich, którzy pamiętają tę melodyjkę z czasów, gdy telefon służył do dzwonienia i grania w Snake'a. Sampel z przeszłości, który w 2026 roku brzmi zaskakująco świeżo. W bounce lubimy takie rzeczy najbardziej.

