TEJA nie jest pseudonimem na jedną płytę. EDMTunes pisze o równoległej tożsamości artystycznej, która ma iść osobną ścieżką: dostanie własne wydawnictwa i własną odsłonę koncertową. Nazwa ma osobiste źródło, pochodzi od drugiego imienia zmarłego młodszego brata KSHMR-a, Teja.
Brzmieniowo to inny rejestr niż główne alter ego producenta. Zamiast energii wykręconej na maksa jest przestrzeń i namysł, więcej miejsca na instrumentację i groove, a emocja narasta powoli.
Album, którego nikt nie planował
Współpraca zaczęła się przypadkiem. KSHMR zagrał w audycji Dharma Radio utwór Gobi Desert Collective i Ampermut, z czego wyszła jedna kolaboracja, a potem stała wymiana pomysłów, dem i gotowych kawałków. Żaden z uczestników nie zakładał na starcie, że powstanie z tego cały album, ale „Mirage” złożył się z tej wymiany w spójną całość.
Kierunek było słychać wcześniej. Niewydane ID i dema w tym stylu trafiły do „Rickshaw DJ set” nakręconego przez KSHMR-a w Bombaju.
„Zakochałem się w organic house kilka lat temu i zacząłem ten album, nie wiedząc, dokąd mnie to zaprowadzi. Nie wiedziałem, jak będzie pasował do mojej wcześniejszej muzyki, ale eksplorowanie tego brzmienia dało mi nową pasję do tworzenia - to świeże, ekscytujące terytorium” - powiedział producent w wypowiedzi przytoczonej przez EDMTunes.
Osiem utworów, od „Oasis” do „Sundial”
Płytę otwiera ciepłe „Oasis” oparte na egzotycznych smyczkach. Utwór tytułowy schodzi w głębsze nastroje, a „Nigaaro” oraz „Rosh” z gościnnym udziałem Mir Iqbal stawiają na faliste groove'y i odurzające melodie. Sześć i pół minuty trwa „Aquarius”, który EDMTunes opisuje jako letnią, powietrzną, eskapistyczną melodykę. Całość zamyka melancholijny „Sundial”.
Album liczy osiem pozycji, choć EDMTunes wymienia z nazwy sześć z nich. „Mirage” jest dostępny na Spotify, a artykuł źródłowy napisał Drew Barkin i osadził w nim odtwarzacz z całym wydawnictwem.
Gdzie tego posłuchać
Organic house z „Mirage” wchodzi u nas do rotacji obok reszty klubowych premier. Świeże kawałki zbieramy na bieżąco w Nówkach sztukach, a jeśli któryś z tych numerów złapie cię na antenie, daj mu kciuk w aplikacji - wasze reakcje decydują o tym, co zostaje w rotacji.
Źródło: EDMTunes

