Jungle wraca z trzecim singlem zapowiadającym nowy album. „Someday, Somewhere" to kolejny element układanki przed premierą płyty „Sunshine", która ukaże się 14 sierpnia. Brytyjczycy nie muszą się nikomu przedstawiać: laureaci nagrody BRIT Award i gwiazdy światowych aren koncertowych.
Za projektem stoją J Lloyd, Tom McFarland i Lydia Kitto. Fragment nowego numeru trafił do ludzi w dość bounce'owych okolicznościach - podczas niezapowiedzianego setu DJ-skiego Toma McFarlanda w paryskim klubie Bus Palladium. Oficjalna premiera przyszła chwilę później: utwór zadebiutował jako Hottest Record w BBC Radio 1.
Muzycznie „Someday, Somewhere" trzyma się tego, co Jungle robi najlepiej. Skąpane w słońcu rytmy, dopieszczona produkcja elektroniczna i lekki, soulowy wokal Lydii Kitto składają się na kawałek, który emanuje ciepłem i optymizmem.
„Someday, Somewhere opowiada o trzymaniu się nadziei, że coś lepszego jest jeszcze przed nami. To ten charakterystyczny dla Jungle późnoletni optymizm - odrobina tęsknoty, odrobina ucieczki od codzienności i, mamy nadzieję, coś, w czym słuchacze będą mogli całkowicie się zatracić" - mówi zespół. Singiel dołącza do wcześniejszych zapowiedzi albumu, „Carry On" i „The Wave", które zebrały wsparcie BBC Radio 1, BBC Radio 2 oraz Virgin Radio.
Po premierze albumu zespół rusza w światową trasę. Start we wrześniu, w planie areny w Ameryce Północnej, Europie, Wielkiej Brytanii, Australii i Ameryce Łacińskiej, a cały cykl potrwa do wiosny 2027 roku. Dla polskich słuchaczy najważniejsza data to 10 listopada - tego dnia Jungle zagra w Atlas Arenie w Łodzi. Dla nas w redakcji bounce to jeden z tych zespołów, które potrafią przenieść klubową energię na arenę i nie zgubić po drodze groove'u.

