Jazzy nie zwalnia tempa. Dublinka, którą "Rolling Stone UK" nazwał "obecnie najgorętszym nazwiskiem na światowej scenie muzyki tanecznej", wydała 7 sierpnia singiel "My People" - osobisty hołd dla rodzinnego miasta, jego ludzi i ulic, które ukształtowały jej drogę. To druga zapowiedź debiutanckiego albumu "Peace & Patience", który ukaże się 23 października.

"My People" - Dublin w wersji euforycznej

Po klubowym, bassowym "Invisible" nagranym z Chrisem Lorenzo artystka skręca w stronę emocjonalnego house-popu o własnych korzeniach. Przy "My People" pracowała mocna ekipa: Mark Ralph (Becky Hill, Skepta), Theo Hutchcraft znany z HURTS i współpracy z Calvinem Harrisem oraz Guillaume Alric z duetu The Blaze. Efekt to utwór, który celebruje lokalną wspólnotę zamiast pocztówkowych klisz.

Rekordy przed debiutanckim albumem

Liczby robią wrażenie: ponad miliard odtworzeń katalogu w trzy lata i status najczęściej streamowanej na Spotify DJ-ki i wokalistki na świecie. Do tego dwa single numer jeden w Irlandii, pięć utworów w top 20 brytyjskiej listy, dwie nominacje do BRIT Awards i okładka światowego wydania "DJ Mag", który okrzyknął ją "nową sensacją dance-popu". Latem, po wspólnym przeboju "Satisfy", Jazzy wspiera Calvina Harrisa na jego stadionowych koncertach w Wielkiej Brytanii i występuje z nim w klubie Ushuaïa - tym samym, który właśnie ogłosił line-upy imprez zamykających sezon na Ibizie.

Trasa Peace & Patience zakończy się w 3Arena

Album promuje jesienna trasa "Peace & Patience Headline Tour", w planie między innymi londyński klub The Cause i bristolski Document. Zwieńczeniem będzie największy koncert w karierze artystki: dublińska hala 3Arena i 13 tysięcy widzów. Droga od lokalnych parkietów do aren zamyka się więc dokładnie tam, o czym opowiada "My People" - w domu. Jeśli debiutancka płyta utrzyma poziom singli, jesień będzie należała do Jazzy.

Źródło: Universal Music Polska