HUGEL i Bryson Tiller wypuścili wspólny numer i trudno o bardziej naturalne połączenie. „Temptation” to zmysłowy, nocny house z wokalem, który rozpoznaje się po dwóch taktach. Singiel ukazał się nakładem Make The Girls Dance Records i jest pierwszą zapowiedzią specjalnej edycji debiutanckiego albumu Francuza „Twenty One”, która ma trafić do sieci jesienią.

HUGEL od lat jest jednym z najgłośniejszych nazwisk latynoskiego house'u, a „Twenty One” to jego pierwszy pełny album, czyli moment, w którym producent znany przede wszystkim z klubowych singli zebrał wszystko w jedną całość. Zebrał skutecznie: krążek zadebiutował na pierwszym miejscu listy Top Albums na Spotify, a jego autor prowadzi cotygodniową rezydenturę Make The Girls Dance w Hï Ibiza.

Bryson Tiller przychodzi z zupełnie innej strony. To amerykański wokalista spod znaku R&B, człowiek od nastrojowych, przyciemnionych refrenów, który właśnie świętuje dziesięciolecie „T R A P S O U L” i zapowiedział trasę Neo Trapsoul Tour. Spotkanie klubowej elektroniki z takim głosem bywa ryzykowne, ale tutaj obie strony ustępują sobie miejsca, zamiast się przekrzykiwać.

Muzycznie „Temptation” trzyma się firmowego stylu Francuza: latynoski groove w podstawie, ciepłe akordy fortepianu i soulowe melodie, które niosą kawałek, zamiast go zagracać. Na to wchodzi Tiller i przesuwa całość w stronę późnej nocy, gładko i bez wysiłku. EDMTunes pisze o lekkości i klasie, i o tym, że numer sprawdzi się równie dobrze w beach clubie, w secie na zachód słońca, jak i w domowym odsłuchu.

Dla nas, redakcji bounce, to ciekawy sygnał. Elektronika i R&B coraz częściej wchodzą sobie w drogę bez kompleksów, a „Temptation” pokazuje, że taki most da się zbudować bez rozcieńczania żadnej ze stron: house zostaje house'em, wokal zostaje wokalem. Jeśli reszta specjalnej edycji „Twenty One” pójdzie tym tropem, jesień zapowiada się solidnie.