Danny Avila od dobrych kilku lat rozmontowuje swój stary, komercyjny playbook i skręca w stronę ciemniejszego grania, które sam ochrzcił mianem „Mainstage Techno”. Teraz ten zwrot dostał pieczątkę, o jakiej się nie dyskutuje: singiel „Welcome 2 Miami” wychodzi nakładem MOOD Records, wytwórni Nicole Moudaber.

Najlepsza jest historia wokalu. W pierwotnej wersji śpiewała sztuczna inteligencja. Moudaber powiedziała krótko: absolutnie nie. I nagrała partie sama.

Sam numer to ciężka, gęsta stopa i napędzający bas, skrojone pod ciemną salę albo festiwalowy mainstage o drugiej w nocy. Do tego rolująca perkusja, z której MOOD słynie, i hipnotyczny wokal. Avila niczego tu nie rozwadnia - energia jego setów została na miejscu, tylko kolor zrobił się mroczniejszy.

Błogosławieństwo od „królowej techno” mówi samo za siebie: to nie jest jednorazowa wycieczka w podziemie.

Źródło: EDMTunes